Media poświęcone nowinkom technicznym przez ostatni rok zostały zdominowane przez technologię VR - wirtualnej rzeczywistości. Technologia ta, choć nie najnowsza, dopiero w ostatnim roku rozwinęła się tyle, by odkrywać coraz to nowe możliwości. Jednak w całym tym szumie zapomina się o drugiej, podobnej, jednak nowszej technologii - rzeczywistości rozszerzonej, zwaną też AR (augmented reality).

Jakie są podstawowe różnice między tymi dwoma systemami? Rzeczywistość wirtualna to generowany cyfrowo obraz, który jest imersyjny, i często też interaktywny. Do odbioru wirtualnej rzeczywistości potrzebny jest konkretny sprzęt - w najtańszej wersji są to proste wyciemniające gogle, z zamontowaną soczewką, w których należy umieścić smartfona. W przypadku odbierania wirtualnej rzeczywistości najważniejsze jest, aby gogle odpowiednio wyciemniały “zewnętrzny świat”. Jeżeli całe pole widzenia jest zagospodarowane przez wirtualną rzeczywistość dopiero wtedy użytkownik może mieć wrażenie przeniesienia się do innego świata.


Wirtualny czy rozszerzony?

Rzeczywistość rozszerzona jednak nie odcina użytkownika od świata, lecz jedynie go, jak nazwa wskazuje, rozszerza. AR najpowszechniej odbierana jest przez smartfony. Włączona kamera rejestruje obraz, a odpowiednia aplikacja nanosi na ten obraz w czasie rzeczywistym odpowiednie, najczęściej trójwymiarowe grafiki. W ten sposób możemy zobaczyć na przykład słonia spacerującego po balkonie sąsiada. Istnieją jednak bardziej zaawansowane urządzenia do odbioru. Są to przede wszystkim okulary AR. Tego rodzaju sprzęt wyposażony jest w kamerę, która rejestruje obraz, później przetwarzany przez komputer, który następnie nanosi obraz odpowiednio i wyświetla się on na soczewce, która właściwie jest przezroczystym ekranem. Technologia ta jest niezwykle interesująca, a jej pole zastosowań jest bardzo obszerne. Czynnik, który przede wszystkim odróżnia tutaj rzeczywistość rozszerzoną od wirtualnej to właśnie realizm. W rzeczywistości wirtualnej całe środowisko jest generowane sztucznie (choć oczywiście może odwzorowywać istniejące miejsca i przedmioty), natomiast rzeczywistość rozszerzona poniekąd pozwala nam widzieć więcej w realności.

Wojsko coraz bardziej zaawansowane technologicznie

Okulary rozszerzonej rzeczywistości to narzędzie, którym bardzo szybko zainteresowało się wojsko. Jest to doskonałe rozwiązanie dla armii. Do tej pory powszechnym wyposażeniem żołnierzy był HMDS (helmet mounted display system). Na chełmie bądź przedramieniu żołnierze mieli zamontowane wyświetlacze urządzeń, które przekazywały informacje dotyczące położenia, ukształtowania terenu, czy pozycji i wyposażenia wroga. System ten ma jedną podstawową wadę - rozpraszanie uwagi. Użytkownik zmuszony jest do odwracania wzroku chcąc sprawdzać kolejne informacje, co w sytuacjach wymagających szybkich reakcji jest nie tylko trudne, ale też niebezpieczne.

AR wzmaga bezpieczeństwo

Okulary AR wyposażone w odpowiednie oprogramowanie są w stanie przekazać wszystkie te informacje nakładając je na pole widzenia, i “rozszerzając” je. Takie rozwiązanie przede wszystkim polepsza świadomość sytuacyjną i przyspiesza reakcje. Wspiera również współpracę w walce, dzięki systemowi rozpoznawania wojsk, a także przekazywaniem informacji o położeniu i ukształtowaniu terenu.

Co dalej?

Obecnie prace nad ulepszaniem tej technologii pod potrzeby wojska trwają. Istnieje kilka konkurencyjnych modeli a także dedykowanych im systemów. Specjaliści jednak prognozują, że jest to odpowiedni kierunek, który zdecydowanie zmodernizuje siły zbrojne.



Games

Wyceluj w wirtualną rzeczywistość

HTC

Google zainteresowane HTC

Jaką grę mamy dla Ciebie stworzyć?

Napisz do nas